Największe kłamstwa sprzedawców samochodów

Sprzedawcy używanych aut zrobią wszystko, aby sprzedać samochód. Usłyszymy od nich wiele zapewnień dotyczących stanu technicznego pojazdu. Oczywiście będą to same pozytywy mające na celu zamydlenie nam oczu i przekonanie, że sprzedawane auto jest prawdziwym rodzynkiem na rynku motoryzacyjnym.

Nie dajmy się zmanipulować i zachowajmy rozsądek. Najczęstsze kłamstwo dotyczy przebiegu auta. Jeśli kilkuletni samochód ma niewielki przebieg to istnieje ryzyko, że licznik został cofnięty. Oczywiście można kupić auto pochodzące od niedzielnego kierowcy, ale należy zdawać sobie sprawę, że takich samochodów na rynku jest niewiele.

Jeśli więc auto posiada zastanawiająco niski przebieg , a sprzedawca zapewnia, że nie był kręcony, to koniecznie należy zwrócić uwagę na inne elementy. Wytarta kierownica, dźwignia zmiany biegów, pedał sprzęgła czy wykładzina pod nogami kierowcy, to tylko niektóre objawy dużego przebiegu auta. O cofniętym liczniku świadczyć mogą także nowe elementy wyposażenia. Świeża gałka zmiany biegów, czy nowa osłona kierownicy to tylko niektóre przykłady, na to jak można zataić duży przebieg samochodu.

Do najczęstszych kłamstw należy także zapewnienie o bezwypadkowości samochodu. Jeśli sprzedawca mówi nieprawdę i samochód przeszedł naprawę blacharską, to koniecznie musimy zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Przede wszystkim obejrzyjmy szyby auta, jeśli mają one inny rok produkcji lub innego producenta, to może to świadczyć o tym, że samochód jest powypadkowy. Należy dokładnie sprawdzić dopasowanie części nadwozia, zwłaszcza pomiędzy błotnikami, a pokrywą silnika oraz między tylnymi słupkami, a pokrywą bagażnika. Wszelkie nierówności, nawarstwienie lakieru czy inny odcień koloru mogą świadczyć o naprawach blacharskich. Zajrzyjmy do bagażnika, aby obejrzeć podłogę pod wykładziną. Jeśli auto zostało uderzone w tył na podłodze będą widoczne załamania i nierówności. Nieciekawie wyglądające spawy także będą sygnałem, że sprzedawca nie mówi nam prawdy.

Pamiętajmy, że komisant zrobi wszystko, aby sprzedać auto. Wśród typowych kłamstw mogą pojawić się te dotyczące poprzedniego właściciela samochodu. Aby uspokoić kupującego i przekonać go o tym, że auto jest prawdziwą okazją sprzedawca najczęściej mówi, że poprzednim właścicielem była kobieta lub osoba starsza. Powszechnie wiadomo, że kobiety bardziej dbają o swój samochód, jeżdżą ostrożnie i spokojnie, natomiast osoby starsze to głównie niedzielni kierowcy.

Niech takie zapewnienie nie uśpią naszej czujności. Jeśli podczas jazdy próbnej pojawią się niepokojące odgłosy, a sprzedawca zapewnia, że „ten typ tak ma” to jest to kolejny sygnał, aby mu nie ufać. Niezależnie od tego co usłyszymy od komisanta istnieje tylko jeden sprawdzony i bezpieczny sposób, aby poznać prawdę. Jest nim wizyta u dobrego mechanika samochodowego.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS